|
|
Nazwa: SALVIA LEAF
Cena: 27.82 zł / 700 pkt.
|
Ocena |
4/5 |
|
Twist |
 |
Visuals |
 |
|
Waga | | |
|
Sztuk |
|
|
 |
|
Liść Szałwii Wieszczej
Szałwia wieszcza, zwana również "Złotem Mazatec'ów", jest zbierana ręcznie w wysokich górach Oaxaca w południowym Meksyku przez szamanów szczepu Mazatec. Następnie jest konserwowana poprzez pozostawienie jej w cieniu, aż do wyschnięcia. Ostatnim etapem jest pobłogosławienie jej przez szamanów. Mazatec'owie używają szałwii jako integralną część duchowych ceremonii i naturalnego leczenia. Jest ona potężnym narzędziem do poszukiwania duszy oraz badania świadomości. Jest także chwalona za magiczne podróże w czasie i duchowe doznania.
Produkt przeznaczony do obrzędów religijnych.
Najlepiej zakupić statek kosmiczny firmy dziaBONG, który napełniamy paliwem i odpalamy (najlepiej) przy pomocy zapalniczki żarowej lub palnika propanowego. Przed odpaleniem maszyny trzeba upewnić się, że w kokpicie siedzi zaufany drugi pilot, który zagwarantuje nam bezpieczeństwo podczas lotu. Nie przekraczamy prędkości 3-ech MACHów i lecimy tak około 20 sekund. Następnie wyłączamy dopalacz, odpinamy pasy i swobodnie unosimy się w nadprzestrzeni. Lot będzie trwał od 10 do 30 minut - w zależności od użytego paliwa.
NIE DO SPOŻYCIA PRZEZ LUDZI
Produkt nie jest zalecany dla kogokolwiek, kto bierze przepisane przez lekarza lekarstwa, kobiet w ciąży, kobiet karmiących piersią, osób z wysokim ciśnieniem krwi, osób z chorobami tarczycy i/lub serca, osób z cukrzycą, osób z chorobami umysłowymi, osób stosujących inhibitory MAO (monoaminooksydazy), środki i leki antydepresyjne, lub jakiekolwiek inne lekarstwa na receptę. Jeżeli dojdzie do spożycia nie wolno prowadzić żadnych pojazdów i operować maszynami mechanicznymi. Nie łączyć z alkoholem, lekami i narkotykami.
Musisz mieć ukończone 18 lat, aby zakupić ten produkt.
Krzysztof (04/07/2008)  |
| Susz dobry na "wyregulowanie" sobie receptorów. Nie powiem, wiele razy z suszem złapałem fazę, że drzewem jestem czy coś, ale trzeba umieć i być "dotartym". Mnie osobiście najlepiej pali się z małego, podręcznego akrylowego, wodnego bonga ze sporym paleniskiem. Efekty o wiele lepsze niż np. z lolka czy fifki(to odradzam, strasznie daje po płucach) no i dym tak nie gryzie. Ogólnie polecam na start i późniejsze wyprawy po treningu. Z tym też można odlecieć, trzeba tylko umieć.
Peace |
Karol (30/06/2008)  |
| z fajeczki cieniutko, jedynie delikatna głupawka.
odpaliliśmy suchotnika i poczesało jak ekstrakt z poprzedniego dnia(x20), tylko że krócej i bez całkowitego oderwania od świata zewnętrznego. pierwsze wrażenie po buchu to nerw że nie działa, a potem wszystko się rozjechało, kolejne 3-4 minuty spędzone na płakaniu ze śmiechu, przedzieraniu się przez dżunglę i wpuszczaniu typa z tv do ogródka (a wszystko to siedząc w pokoju)
ogólnie zajebiozka, szczególnie jako preludium przed ekstraktem. szybko schodzi, idealne na krótkie odsapnięcie, ale wrażenia niezapomniane :)
polecam początkującym psychonautom :) |
Piotr (31/05/2008)  |
| W sumie na początek może być kilka razy ładne potargało mnie i kumpla,Pozdro. |
Mateusz (17/05/2008)  |
| W sam raz dla kogoś kto dopiero zaczyna swoją przygodę z Salvią, i ma obawy co do mocniejszych ekstraktów. Bo spaleniu suszu wystąpiły czasami ataki śmiechu, i nic po za tym. Ale pomimo wszystko polecam początkującym. |
Adrian (26/03/2008)  |
| Dla kilku pasażerów nic specjalnego, kilku lekkie turbulencje, kilku musiało wysiasc z samolotu. |
Rafał (19/03/2008)  |
| Witam!
Niestety cięzko mi wypowiadać się na temat mocy, którą to szałwia daje. W gruncie rzeczy ma przygoda zaczęła się od sucsu właśnie. Niesetety "przyzwyczajanie receptorów" pochłonęło mi całą torebeczkę tej substancji. Dopiero pod koniec poczułem jej potencjał. Następnie na próbę poszły ekstrakty x5 i x17, które niestety nie pokazały mi tego na co miałbym ochotę.
Pozdrawiam!!! |
Bartek (08/03/2008)  |
| Zgadzam się z Adrianem, liście są dobre na początek naszej przygody z Salvią, możemy w ten sposób zobaczyć swoją wrażliwość na Salvinorum A oraz wyrobić receptory, ja za pierwszym razem paliłem ekstrakt *40 i miałem zdecydowanie za mocno. Dla początkujących w sam raz ;) |

Suszone liście szałwii wieszczej
|