|
|
Recenzja Majik’a |
Autor: Anonim |
Substancja/Produkt: Lightyears Majik 120mg BZP + 50 mg TFMPP
Set & Settings: Impreza, raczej biesiadówa z elementami typu karaoke :D
Ostatnio miałem okazje stestować kolejny produkt Lightyears tym razem z działu Psychodelic…. Majik.
Wczesniej miałem okazje sprawdzic dzialanie m.in. Frenzy te samej marki co Majik’a
ale w ilości jednej sztuki i zauważyłem dosc spory potencjal…Stad kolejny test.
19.00 – Wrzucam pierwszego pillsa i zaczynam zmierzac na impreze.
19.45 – Pierwsze efekty typu lekkie fale ciepla i zimna, biorac pod uwage ze byłem na dworze, efekt był dosc ciekawy ;) Dodatkowo zaczęło się nasilac dosc spore pobudzenie ( wraz z Majikiem wrzuciłem tabsy z kofeina – 400mg )
20.00 – Wchodze na imprezie z lekkim bananem i nielekką chęcia zintegrowania się z ludzmi. Wrzuciłem drugą sztuke ciekawy efektów.
20.15 – Impreza się rozkręciła a ja wraz z nia, spodziewałem się raczej chęci siedzenia lecz pillsy ( na razie dzialanie jednej ) mnie dosc mocno zaskoczyly…. pol kilometra wokol stolu zrobiłem;) , nogi mi same chodzily, delirka rąk ale przyjemna itd.... co do psychiki to czulem sie jak po lekkich zielonych sprawach, rozbawiony, strasznie rozgadany i dzwieki przyjemniej brzmiały ( bardziej przestrzennie ) fajna sprawa z ciarkami i falami ciepla - czeste, subtelne i niesamowicie przyjemne.
21.00 – 24.00 - Drugi pills zdecydowanie dodał mi energii i chęci do zabawy;) lecz nie o typowa fizyke mi chodzi. Empatia i chęć rozmowy nie odchodziły na krok. Dodatkowo rozbawienie przeobrazilo się w śmiech z głupot i zafascynowanie zachowaniem ludzi „out of the control” po alkoholu :D Bardzo ciekawa sprawą było to ze siedziałem obok stroboskopu i wszelakie cienie i załamania światla dodawały klimatu imprezie. Karaoke – pukt programu…. Siedzialem sobie ze znajomymi i typowa loża szyderców :D wyjątkowo się uśmiałem.
24.00 – 02.00 – Zacząłem troche pić co na pewno przyczynilo się do uspokojenia i zamaskowania efektow po pillsach, choć dalej miałem przyjemność z siedzenia tam.
02.00-04.00 – Typowa końcówka, pillsy schodza, alkohol wchodzi, impreza zamulona, jak to zakończnie…. Zmeczony fizycznie, psychicznie dalej pobudzony co nie wróżyło szybkiego spania ;)
Powrot do domu i próba uśnięcia zakończyła się sukcesem okolo 5-6 nad ranem co wyjatkowo skuteczie wykluczylo mnie z dalszego funkcjonowania ten dzien.
Podsumowanie: Imprez typu „remiza party” lub „wies party” jaka była w.w. wyjatkowo nie lubie ale myśle, że dzieki pillsom nabrala troche smaku :P Mimo ze większość zamulała ja byłem pelen energii i rozbawiony.
Efekt dzialania ? Czy był psychodeliczny? No nie do konca ale czystym pobudzeniem tego tez nie nazwe ;) Wszystko odbierałem jakby troche głebiej i ciekawiej.
Ocena: 4/5 - zawsze może być lepiej ;) Kolejne testy niebawem.
|
| Artykuł opublikowany wtorek, 30 październik 2007. |
 |
Aktualne recenzje: 0 |
 |
 |
|
|
 |
 |
Produkty powiązane z tym artykułem: |
 |
|
|
|